My się zaś czytać już nie ośmielamy

z oddali nadto wielkiej, przez ból wszystek16.

Tylko się wierszom tym przypatrujemy,

co słowa twe unoszą dobierane

w dół, z prądem twego czucia zawsze jeszcze.

Nie, nie wybrałeś wszystkich; często bowiem

powierzon17 ci był początek, jak gdyby

gotowa całość, której zawierzałeś,

jak powołaniu. I zdał ci się smutny.

Ach, obyś nigdy był go nie usłyszał.