Już o prawdziwej zgodzie tę pewność założę,
Że ta nigdy nie wzrośnie ani trwać nie może,
Gdzie cios od nienawiści śmiertelnej zadany.
Waśń, głębokie w wnętrznościach mych wykłuwszy rany,
Jeszcze by mnie do większych zbrodni i w ostatku
Do daleko cięższego przywiodła upadku.
Folgi92 tak krótkiej drogo przypłaciłbym potem
Zdwojoną karą, i mój Dręczyciel wie o tym;
Przeto93 On tak dalekim jest od zezwolenia
Na czynienie o pokój, jak ja od proszenia.