— Wcale nie o ciebie zapytuję, kotku burczący, ponury, lecz o ukochanego hapcisia wielkiego, który mi potrzebny jest w tej chwili właśnie, a mógłby się przydać również i na zawsze...
— Od wszelkich oświadczeń i od wyjaśnień jest Onczidaradhe.
— Szpiegiem dziwnie pachnie. Bądźże kawalerem, wyniosły książę! Racz panu oświadczyć, że za nim tęskniłam, że naga przybyłam cichaczem do niego.
— Z powodu dancingu, niemniej dzięki pani, pan mnie zaniedbuje. Podnietliwość jego w stosunku do kobiet znacznie rozluźniła naszą sympatię. Postanowiłem wynieść się od niego.
— Do mnie chodź, pieszczoszku. Wspaniale ugoszczę, jak prawdziwego braciszka mojego.
— Zgadzam się natychmiast, pod jednym warunkiem: inicjatywa do niekoniecznych, zdawkowych karesów519 wyjść może wyłącznie ode mnie samego.
— Prawdziwy książę żądania innego postawić nie mógł. Musimy uciekać. Porwanie młodzieńca przez dziką dziewczynę. Ekscentryczna podróż przez dancingowy korytarz zaledwie.
Omar jednym susem na ramię wyskoczył swej nowej królowej. Ogon do góry w natchnieniu wyprężył i w okulary inkwizytora zuchwale zagląda, by na pożegnanie choć ślad wzruszenia w okrutniku złowić. Wtem za sztalugą, jak widmo z powietrza, sadhus się wznosi czelnie520 uśmiechnięty, spłoszoną tancerkę zatrzymuje gestem błogosławiącym i przesianym szeptem przed siebie cedzi:
— Havemeyerowi niebezpieczeństwo w dancingu grozi.
Kardynał złowieszczo spoza okularów na intruza łypnął. Omar czym prędzej z ramienia się ześliznął, pod pachę płaszcza kąpielowego czworograniasty swój łebek wtulił i na znak przejęcia się groźną sensacją zamaszyście kitą w powietrzu wywija.