MODLITWĘ IDIOTÓW WSPÓŁCZESNYCH.
Przypatrz się bliżej, pośród nich ja jestem!
A teraz się nie wstydź, massa143 Havemeyer, lecz grzecznie złóż ręce, uklęknij skromnie i powtarzaj za mną zamazanym szeptem, cedząc przez zęby:
„Kocham, Jezu, Jezu!
Jezu, ja kocham. Co? nie wiem i kiedy...
Może coś w Tobie, może Ciebie tylko.
Miałeś, nie miałeś, zabrałeś, odszedłeś...
Dziś mi wszystko jedno...
Jezu! Przez Ciebie kocham, co nie było nigdy.
Zeźliły się słowa, zeźliły się we mnie