i zaniemogłem na dyzenterię153.

I nauk żadnych nic nie pamiętam,

ani certoleń z anioły o łaskę,

natomiast twierdzę, że pieszo chodziłem

w odległe strony, sam zawsze, bez laski...

i że wielką pasję,

aby idiotę pełnego u siebie wychować,

zaspokoiłem poza Twoim blaskiem.

Dziś, kiedy sprawnie już kieruję sterem,

płynąc na statku pod własną banderą