Lecz my śpieszym do żon i przywozim im plon
Z polowania, znad lodów krawędzi!
Au jana! Aua! Oha! Haq!
Głośno szczeka psów sfora i w zaprzęgu het pędzi!
Więc niewiasty poznają, że mężowie wracają
Z polowania, znad lodów krawędzi!
Rude psy
W imię nocy srebrzystych i cudnych,
gdy wzrok bystro w dal sięga,
gdy się święcą fortele łowieckie,