Gdy z grząd rezedy dolatują wonie.

*

Na ziemię cicho opada kwiat róży,

Gdy czar jej więdnie w gorące dni lata.

Gdybyż tak człowiek rozstawał się z życiem

Jesienią, kiedy natura bogata

Złota swych liści zbywa się obficie!

Gdyby jak dźwięk mógł przebrzmieć — i ujść burzy,

Która na ziemi gromy jeno miota,

Walczącym śmierci otwierając wrota!