Jak czuł koń jego, że na wszystkich przedzie!

Jak w piersiach jezdca93 rozigrane serce

Dzikiej, wojennej wtórowało pieśni!

Kiedy myślami w przyszłość uniesiony,

Pożary w każdej dostrzegał iskierce,

Co błyska za nim, skoro lustro stali

Od miesięcznego94 oka się zapali;

Kiedy zwycięskie odgadywał tony

W dzikich odgłosach wojennego pienia!

«Stójcie!» Od wschodu dzień się zapłomienia.