I łzy Dawida z ich się ócz107 polały.

Szczere to płacze, bo i strach niemały!...

.........................................................108

Syny mej ziemi, o rodacy mili!

Wy szczerej wiary nie dacie poecie

I sami pojrzeć109 na przyszłość nie chcecie,

Na ucztę długo tłumionej swobody.

Wasi dziadowie widzieli te gody!

Dwory ich były smutnymi świadkami,

Ach, zapomnianej zbyt prędko igraszki.