Razem zagrzmiało, wrzasło, zabrzęczało:

Zginąłeś, zamku! Piekło się zaśmiało!

Bramy rozbite, straż wycięta w chwili;

A hajdamacy119 w zamek się wtłoczyli

I w tejże chwili srogość rzezi cała

Z blaskiem pożaru wkoło się rozlała

Śród nocnej ciszy: wściekłych wrzasków wrzenie,

Tętent konnicy, brzęk broni, dział grzmienie,

Łupanych murów, baszt rąbanych trzaski,

Krwawe maszkary widne z każdej strony,