A kozackiego wartownik posłania,
Koń tylko wrony130, tręzlami131 podzwania.
Po miejscu wspomnień, po męża postawie
Można by myśleć, że duch bohatyra,
O którym marzy ukraińska lira,
Tu, w pełni życia, zmartwychwstał na jawie.
Ale śpiącego zajrząc132 wspaniałości,
Snu atamana niech nikt nie zazdrości.
Wejrzyj na lice: w ich się ruchu kréśli
Cała męczarnia skrępowanych myśli.