Trza go nauczyć, choć to siwa głowa!

Niech dla weselszych swoje żarty chowa!».

7

Już Kozak drogi do drzewa miał mało,

Kiedy w gęstwinie jeszcze się zaśmiało.

Teraz bezpiecznie szukaj go z latarnią!

Dokoła pusto: wszystko się ściszyło,

Jakby lirnika ni liry nie było,

I kwiat, gdzie siedział, wstał już między darnią.

Stał Ukrainiec i w długim podziwie