To nam gospoda.» Tak Nebaba powié,
A zwinny Kozak przed wszystkich wyskoczy:
Westchnie — przez piersi święty krzyż położy;
A za nim reszta — i dalej, w czas boży!
16
Ciemnymi szlaki172 wywijając kręto,
Nad jar głęboki przerżnął się Nebaba.
A już i jasność miesięczna, choć słaba,
Biła ze wschodu w chmurę nasuniętą
I widzieć w cieniach wyraźniej zaczęto.