I wszystko cicho u drzymiącej14 wieży,
I wszystko cicho pod zamkiem dokoła;
Chyba niekiedy puszczyk zachychocze,
Że syny piekła, do pustot ochocze,
To echo zamku drażnią swym tupotem,
To znowu, zęby wyiskrzywszy smocze,
Błądzące ognie udają nad błotem.
7
Gwiazdo świetna, wesoła jak anioł młodości!
Gdy na złotym promieniu wiedziesz z sobą lato,