Gorzkim jątrzeniem długo myśl rozraża61.
«Lepiej by było, moja pani miła,
Sto razy lepiej — jakem ci kochankiem62! —
Abyś lat tysiąc czerepianym63 dzbankiem
Tę wodę z rzeki dla siebie nosiła;
Lepiej by było dla twej jasnej doli,
W grubej siermiędze64 z nieochajnym65 chłopem,
O głodzie, chłodzie pracując w niewoli,
Krwią się rozpływać nad nie swoim snopem,
A potem płakać pod skopconym daszkiem