Żwawszych do dzieła znaleźć towarzyszy;

Jednak, co powiem, niech z was każdy słyszy

I gdy mu zda się, niech naprzód wyskoczy.

Komu rózgami ojciec zasieczony,

Czyja się panu podobała żona,

Komu najmilsza córka pogwałcona,

Kogo zbawiono92 lubej narzeczonéj, —

Na ojca boleść, na smutek matczyny,

Na hańbę dzieci, na łaskę dziewczyny

Tego zaklinam, wołam po imieniu,