Tak i Danae jasnego dnia zorze

Zmienić musiała na loch w miedź obity,

W grobowej skryta komorze103.

A przecież ród jej zapewniał zaszczyty

I Zeus deszcz złoty na łono jej roni.

Straszne przeznaczeń obierze104!

Pieniądz, ni siła, ni warowne wieże,

Ni morski żagiel przed nimi nie chroni.

Hedonów króla Likurga105 też bucie106,

Że hardym słowem na boga się miota,