Ściśnięte węzłem muślinowej chusty,

Podczas gdy młodzian uchwycił ją wpoły,

Boleśnie jęcząc nad szczęścia utratą,

Nad czynem ojca, nieszczęsnymi śluby147.

Kreon, zoczywszy148 to, ciężko zajęknął,

Rzuca się naprzód i wśród łkania woła:

«O, ty nieszczęsny! cóżeś ty uczynił!

Czy szał cię jaki opętał złowrogi?

Wychodź, o synu, błagalnie cię proszę!»

Lecz syn na niego dzikim łysnął wzrokiem