CHÓR

A przecież ja cię jakby matka wierna

Upominałem serdecznymi słowy,

Byś do klęsk dawnych nie przydała nowej.

ELEKTRA

Czyż złość tamtych nie bezmierna?

Przepomnieć zmarłych, czyż to rzecz przystojna?

Kogóż ich pamięć nie wzruszy?

Niechbym, dopóki źdźbło cnoty mam w duszy,

Nie żyła z tymi we czci i spokojna,