Z ojca zbirami26 przebywać mi przyszło;

Ci mi panują i od nich zależę.

Czy mi co dadzą, czy w nędzy pogrążą.

A dalej, jak się wydadzą dni moje,

Że tutaj w ojca oglądam sadybach

Egista, widzę w ojcowskich go szatach,

Patrzę, jak w miejscu, gdzie jego powalił,

Spełnia ofiary przy domu ognisku!

Aż przyszło ujrzeć mi hańbę ostatnią —

Tego mordercę w ojcowskiej łożnicy