Dajesz twej dobrej dla panów swych woli.

Bo jako rumak szlachetny w złej chwili,

Pomimo wieku, nie pada na duchu,

Lecz kark podniesie, ty również podniety

Nie skąpiąc, w pierwszym zstępujesz szeregu.

A więc wyjawię ci moje zamysły,

Ty zaś słuchając uważnie słów moich,

Gdy w czym pobłądzę, nie poskąp mi rady.

Kiedym więc stanął przed Pytii7 wyrocznią,

By się wywiedzieć, jakim to sposobem