Był tam Achajczyk i Spartańczyk z rodu,

Dwaj sprzężnych wozów aż z Libii sternicy,

Piąty on stanął, tessalskie rumaki

Mając u dyszla, kasztany wiódł szósty,

A był z Etolii, z Magnezji znów siódmy,

Ósmy Ajniańczyk postawił dwa siwki,

Dziewiąty z Aten bożego był grodu,

Wreszcie Beotczyk dopełniał dziesiątki.

Stanąwszy w szyku, który im wyznaczył

Los wyciągnięty przez mistrze zapasów,