Ostrzem zbrojną szponów.

Żeś nam stanął jako wieża

Obronna od zgonów,

Uczcił w tobie lud rycerza

I wywyższył cię ku niebom,

Byś królem był Tebom.

A dziś kogo większa moc

Klęsk i złego gnębi?

Któż w czarniejszą runął noc

Do nieszczęścia głębi?