Żałobnym zawodzą głosem.

Skarga wszechludu zabłysła wśród nocy,

O Zeusa złota córo, udziel nam pomocy!

Przybądź chyżo — oto wróg,

Choć mu nie lśni mieczem dłoń,

Z krzykiem wtargnął w miasta próg.

Wyprzyj go na morską toń

Lub pędź w niegościnną dal,

W głębie trackich fal

Choć oszczędzi ciemna noc,