Współsiewcą w łożu i razem mordercą.

Zważ to, a jeśli to prawdę obraża,

Za niemądrego ogłoś mnie wróżbiarza.

STASIMON I

CHÓR

Na kogóż wskazał delfickich głos skał

Kto strasznej zbrodni krwią ręce swoje zlał.

Niechby szybkim pędem koni,

Co cwałują w chmur tabunie,

Uszedł on pogoni!