Wyrywać będziesz jej słowa... twej zguby.

I trwając mężnie na życia boisku

Wrazisz w twą duszę sam po kolcu kolec,

Gotów od prawdy krwawego pocisku

Runąć i polec.

I mów trwożących okolą cię fale

I runą zewsząd kłębiące się wieści,

Wyjąc jak pustyń złowrogie szakale

Nad polem hańby, sromu i boleści. —

Aż kiedy groza nad głową się spiętrzy,