Poczuł się jak na egzaminie, pragnął się z tego jak najszybciej wywinąć, ale nie chciał być niemiły.

Dziewczyna zadrżała.

— Bał się pan? Co pan zrobił? Modlił się pan do Boga, panie ben Ali?

Said ben Ali zaniepokoił się. W żadnym razie nie chciał ze Szwedką rozmawiać o religii, więc odpowiedział z powagą:

— Nie mogę pani powiedzieć.

Egzaminująca dziewczyna nie obraziła się. Przeciwnie, taktownie odrzekła:

— Rozumiem, ma pan pełne prawo nie mówić o tym. To było głupie pytanie. Dobrze, przyjmijmy, że jesteśmy już w Aleksandrii26. Co należy tam zobaczyć?

Pomyślał: „Skąd mam wiedzieć, co Szwedka powinna zobaczyć w Aleksandrii?”. Ostrożnie zaproponował:

— To, co najbardziej przypomina Europę, to wielki plac Muhammada Alego27 z pomnikiem jeźdźca i ulica Szafira Paszy28; znajduje się przy niej mnóstwo wspaniałych europejskich butików.

Nie powinien był o tym wspominać, Szwedka wykrzyknęła zaraz: