— Jak oni pięknie śpiewają, prawda panno Brenner?

Dobry Boże, on naprawdę tak myśli! On, który był w Europie!

Zamiast odpowiedzieć, zadała mu pytanie:

— A jak panu się podobały szwedzkie pieśni w Nääs, panie ben Ali?

Zawstydził się, zarumienił i wymamrotał kilka niewyraźnych słów.

— Proszę szczerze powiedzieć. Nie jesteśmy w Nääs — rzekła wręcz niecierpliwie.

— Czy szwedzkie pieśni nie brzmią jak jakiś zamęt? — odparł pytaniem.

Potrząsnęła głową. „A więc tak to dla niego brzmi”, pomyślała zasmucona. „Tak jak dla mnie to tutaj”.

Zdusiła głębokie westchnienie.

Agnes pochyliła się i odezwała do Saida ben Alego: