I któż ty jesteś, przechodniu?

Jestem sam.

Gdzie Bóg twój?

Nie mam Boga, stoję na wichrze, sam wśród nocy.

Gdzie ojczyzna twoja?

Nie jestem związany z żadną cząstką ziemi, nawet z tą, która weźmie moje ciało.

Kto jesteś?

Człowiek — człowiek tylko.

I mówiłem sam do siebie w tę czarną noc.

Nie dasz życiu, aby skradło tobie ciebie, aby z twojego serca, twojego mózgu budowało, co zechce.