Tu to samo, wiecznie to samo.

Martwa, chłodna rzeka czasu płynie.

Czekaj, serce, aż czas twój przeminie.

Czekaj, serce, aż staniesz się kamień.

Serce, serce, w nicość się zamień.

W nicość głuchą, jak to życie, które tu przepływa, niosąc chwile puste, głuche i ślepe.

Myśli szydzą, szydzą.

Chodzą po świecie upiory.

Pod oknami myśli zawodzą.

Myśli chodzą na stare cmentarze.