— Je m’en fiche536. Gwiżdżę na twojego proprietera. Okno przeszkadza... Słońce nie wchodzi... A to co, firanki! Precz! I to precz.
— Rimbaud... Żywiołowa siła... Ale in Begrenzung zeigt sich der Meister537! Poczekaj... Zaraz w przyszłym numerze.
— Fiche-moi la paix538... I bez pludrowskiego539 języka. Nie lubię... Hej, ty tam! Chodź tu...
— Wypraszam sobie. Znany nożownik!
— Nożownik!... Ah, je m’en fiche. Ciekawe ma ślepia! Taki pijany statek...
— Pan się myli. Ja przetłumaczyłem Pijany Statek. To, co u pana było tylko bezwiedną erupcją, to ja opanowałem mocą kongenialnego540...
— Tu es nègre. Nie, nie! Tu es chinois541. Décidément542. Chińczyk! Un magot543 ! Hop là544. Tu na konsolkę.
— Proszę... bardzo... Co za poufałość. Voyou545... Va-nu-pieds546... Sans-culotte547!
— Hop là ! Magot. Voilà.548
I Miriam z przerażeniem spostrzegł, że stoi, a raczej siedzi w kucki na konsolce i że porcelanowieje.