Do Matki

Pani Fajkosz, niech pani coś powie — ja wszystko dla was...

MATKA

dziwnie spokojnie

Ależ niech się pani opamięta! Ja się nie nazywam Fajkosz, tylko Węgorzewska, z domu von Obrock przez ck. Mój syn jest żonatym człowiekiem.

LUCYNA

To nieprawda! To jest, co do nazwiska może, ale on nie jest żonaty.

LEON

Niestety, mama ma rację. Nazywam się Węgorzewski — jestem żonaty.

Daje Lucynie sygnał oczami. Potem przypomina sobie coś i szepcze jej do ucha