Wchodzi ojciec Mózgowicza w sukmanie i w długich butach.
JÓZEF MÓZGOWICZ
Stary, ale rzeźwy jeszcze chłop. Barczysty jak syn. Mówi z chłopskiem biadkaniem
Jesteś niezwyciężony, syneczku.
MÓZGOWICZ
Papa zawsze pełen jest konceptów. Taki stary, a taki głupi.
deklamuje
Dnem mojej duszy
Jest pierwotna mściwość,
A moim herbem