MÓZGOWICZ

z coraz większą rozpaczą

Co robić, co teraz robić? Nie mam miejsca na świecie. Jestem i niema mnie. Nieskończoność wyżarła mi wnętrzności. Gdybym mógł choć jeden wierszyk napisać. O! Co za nieludzka męczarnia!

do Izi

Czy myślisz, że ten dzikus kocha cię? On widzi w tobie tylko poetkę. Zawróciłaś mu głowę głupiemi wierszykami.

IZIA

deklamuje

W czarnym, bezdusznym żarze,

Spocone cielsko dusi mnie i gnębi.

Tak bóstwo nieznane mnie karze