MÓZGOWICZ
patrząc w lunetę
Poznaję go. „Prince Arthur”, krążownik I. klasy. Wysiedli tylko co na brzeg. Sacred blue: Green wysiada z łodzi. Balantyna Fermor, kapitan Fitz Gerald i...
opuszcza lunetę
Izia chwyta lunetę i patrzy
IZIA
tupie nogami z podniecenia
Green tu idzie! Green, Green przyjechał! Balantyna! To pociecha dla ciebie profesorze. Ona cię tak uwielbia.
MÓZGOWICZ
Ale przecie jestem zbrodniarzem. Zabiłem niewinnego człowieka.