Kucharka pogroziwszy im palcem odchodzi.

AMELKA

obejmując Zosię

Niech Urszula da spokój. Zosia jest dziś bardzo zdenerwowana.

URSZULA

zatrzymując się

O! Już ja wiem, jako nerwy w człowieku luktują. Oj, te nerwy, te nerwy. Ale to u starych, a nie u takiego ciamkacza.

SCENA DRUGA

Kucharka odchodzi na prawo i mija się z Kuzynem, który jest nie ogolony, ma podsiniałe oczy i wygląda trupkowato.

AMELKA