kaszle. Długa pauza.
Dziwny nastrój w tym pokoju. Jesień. Jesień. Niedługo zaczną się deszcze. A to straszna rzecz, gdy deszcz całymi dniami na szybach jęczy.
HELENA
nie odpowiada.
ZDŻARSKI
po chwili.
Że też Stefana tak długo nie widać!
HELENA
śmieje się cicho.
Pewno też tak rychło nie przyjdzie.