MLICKI
Drwisz ze mnie?
OLGA
Nie, cóż znowu?
Pauza. Mlicki unika jej wzroku.
OLGA
z bolesnym uśmiechem.
Stało się inaczej — to wszystko było urojeniem, marą...
MLICKI
Czujesz się zawiedzioną?
Drwisz ze mnie?
Nie, cóż znowu?
Pauza. Mlicki unika jej wzroku.
z bolesnym uśmiechem.
Stało się inaczej — to wszystko było urojeniem, marą...
Czujesz się zawiedzioną?