zdziwiona
Ale ja ci to już wczoraj opowiadałam.
KONRAD
No tak, tak — ale powiedz mi — wprawdzie byłaś wtedy dzieckiem, ale dzieci najlepiej obserwują... Czy śmierć mojego ojca wywarła wielkie wrażenie na twojego ojca a mego opiekuna25 i na matkę moją?
HANKA
patrzy na niego, nie rozumiejąc
KONRAD
bierze ją łagodnie za rękę
Nie bądź tak przerażona, przecież jestem przytomny.