Jakie zachowanie?
WANDA
No przecież goście muszą coś rozumieć, jeżeli uciekasz, kryjesz się w parku, lub siedzisz na werandzie, do mnie się nie odzywasz...
BOROWSKI
Goście nic nie rozumieją. To tylko złe sumienie rozumie.
WANDA
Złe sumienie? Czyje?
BOROWSKI
złośliwie
Czyje?... Chyba twoje musiało to wszystko zrozumieć, przecież mnie szukasz i niespokojnie śledzisz na każdym kroku.