pada na ziemię.
Kurtyna spada.
AKT CZWARTY
SCENA PIERWSZA
Wszystkie pokoje jasno oświetlone. Muzyka w salonie; w jadalni stół zastawiony — gwar i wesołe rozmowy.
BOROWSKI siedzi na werandzie z głową opartą na rękach, głęboko zadumany. — Na werandę wchodzi WANDA i nagle spostrzega Borowskiego.
WANDA
tajemniczo
Zmiłuj się, co ty robisz, może sobie sprawy z tego nie zdajesz, jakie wrażenie robi dziwne twoje zachowanie.