Jezus Maria! Jaka zbrodnia?

BOROWSKI

He... he.. he... Teraz się pytasz, jaka zbrodnia. Podchodzi ku niej, ze złośliwym szeptem. A powiedz, dlaczego ten mąż twój, pan Okoński, zastrzelił się?

WANDA

cofając się

Czemu on się zastrzelił?

BOROWSKI

He... he... he... Czemu on się zastrzelił? Chcesz, chcesz, to ci powiem dlaczego. Ale zdaje mi się, że nie potrzebuję ci tego mówić, bo przecież sama wszystko wiesz...

Milczenie.

BOROWSKI