BOROWSKI
z przestrachem
Skąd pan to wiesz?
PRZYJACIEL
Ja o tym już dawno wiedziałem. Pan Schimer pokazał mi listy swego najbliższego przyjaciela a ojca Konrada. Przyjechałem tutaj, bo Konrad ustawicznie majaczył o córce pańskiej, przekonałem się, że Konrad rzeczywiście ją kocha, no i nie bierz mi pan za złe, że nie pragnąłem, by Konrad połączył się z córką tego, który ojca jego w grób wtrącił.
BOROWSKI
patrzy długą chwilę na przyjaciela, nagle
Pan tego Konradowi nie powiesz?!
PRZYJACIEL
Owszem, dziś jeszcze powiem.