siada na stopniach werandy, zamyślony
Siądź tu przy mnie, Hanuś... Ojca mi brak w tym domu... A, Hanuś, nic więcej już nie pamiętasz?
HANKA
Nic. Widziałam tylko, jak z przewieszoną flintą16 szedł na polowanie, z którego już nie powrócił.
Milczenie.
KONRAD
Mam dziwne przeczucie, że lada chwila przyjedzie przyjaciel, o którym ci wczoraj tyle mówiłem.
HANKA
Konrad, coś tak nagle posmutniał?