WANDA
W każdym razie wolno zaprosić pana na śniadanie w domu mojego syna.
PRZYJACIEL
W domu pani syna? Tak.
BOROWSKI
ironicznie
A więc teraz trzeba kochanych przyjaciół pozostawić na poufnych zwierzeniach po tak długim niewidzeniu.
Wanda i Borowski wychodzą.