Czułem, że ci będę potrzebny.
BOROWSKI
No, zostawmy przyjaciół sam na sam. Wesoło. Młodzi ludzie, koledzy mają sobie zawsze coś do powiedzenia i to takie coś prawie cynicznie, czego nasze stare uszy słyszeć nie powinny.
HANKA
która dotychczas śledziła przebieg rozmowy
To i ja może pójdę.
BOROWSKI
Przecież wyraźnie powiedziałem, że dwóch przyjaciół, którzy się dawno już nie widzieli, trzeba pozostawić sam na sam.
HANKA
wychodzi cicho do drugiego pokoju