Wiedziałam o tem — wiedziałam, że kto to miasto raz posiadł — nie oderwie odeń swej duszy — ale poczekaj: Zygwart twoim najwierniejszym poddanym najsilniejszym filarem twego państwa — prawda?
MŚCISŁAW
Sądzę...
KINGA
A gdybym zażądała, byś z swego dworu siostrę jego wypędził?
MŚCISŁAW
Dziś jeszcze z naciskiem zawisnąłbym na krawędzi przepaści, ale dość mej mocy, by się na to ważyć: nie zawahałbym się ani jednej chwili.
KINGA
Upokorzyłabym się nad wszelką miarę, gdybym od ciebie tego żądała, ale widzę, żeś prawdziwym synem książęcym.