ZYGWART

groźnie.

Nie zrozumiałem, co książę raczył powiedzieć...

MŚCISŁAW

Wita zostanie wypuszczoną na wolność.

Chwila ciężkiego milczenia — oczy ich złowrogo się mierzą.

ZYGWART

Książę raczy baczyć, że tu o moję siostrę chodzi.

MŚCISŁAW

Tę samą właśnie, którą wam radziłem dać Leszkowi za... żonę — i jestem szczęśliw, że małżeństwo się skojarzy — mam wiernego w tobie sługę i będę miał przy boku wiernego brata...