GNIEWOSZ
Nie śnię! księżniczka Kinga nie została z niego wywiezioną — syn Wyszomira, Damian, miał ten rozkaz pod przysięgą wykonać, ale go nie spełnił — wraz z garstką oddanych sobie towarzyszy wszczął w zamku popłoch i przestrach, wywabił tym fortelem księcia Mścisława za miasto — ale Kinga jest tu — na zamku...
HALSZKA
zrywa się.
To być nie może!
GNIEWOSZ
Klnę się na moją cześć rycerską.
HALSZKA
patrzy na niego i dyszy ciężko, chcąc się opanować.
A — a... urywa nagle książę Leszek wie o tem?