Och, i wy zacny wojewodo — pomnę, pomnę, jeszczeście mnie, za czasów ojca mego, uczyli wojennego rzemiosła.
SZALUTA
Może i nie napróżno...
witają się.
LESZEK
O, jak dobrze pomnę, jakieście, drogi wojewodo, uczyli mnie szablę ostrzyć...
SZALUTA
Tak, że aż iskry pryskają, a ani jednej szczerby nie znaleść.
wszyscy śmieją się głośno.